AI na Intensywnej terapii
Specjalista uważa, że sztuczna inteligencja może fundamentalnie zmienić paradygmat opieki medycznej, przesuwając go z reaktywnego na proreaktywny. Ma to ogromne znaczenie, jeśli chodzi o przewidywanie przebiegu na przykład sepsy oraz stanów krytycznych. I zaznacza, że AI jest narzędziem wspierającym lekarza, a nie go zastępującym.
– Algorytmy AI, takie jak system Composer, wdrożony w szpitalu w UC San Diego Health, są w stanie przewidywać zakażenie sepsą u pacjentów wysokiego ryzyka z wyprzedzeniem kilku godzin w stosunku do tradycyjnych metod – twierdzi dr Bartosz Kudliński, kierownik Klinicznego Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Szpitalu Uniwersyteckim im. Karola Marcinkowskiego w Zielonej Górze, a także konsultantem wojewódzkim w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii.
Model ten, analizując w czasie rzeczywistym ponad 150 zmiennych, takich jak parametry życiowe, wyniki badań laboratoryjnych i zażywane leki, wysyła alarmy do elektronicznej dokumentacji, co pozwala na natychmiastową reakcję zespołu medycznego.
– Badania wykazały, że dzięki tej technologii śmiertelność z powodu sepsy zredukowano o 17 proc. Z kolei inny system rozwijany na Uniwersytecie Johna Hopkinsa, zmniejszył ryzyko śmierci z powodu sepsy o 20 proc. – dodaje specjalista.
Jego zdaniem skuteczność tych systemów opiera się na zdolności do identyfikacji subtelnych wzorców w złożonych danych, często umykających ludzkiej uwadze.
Kluczowe znaczenie w opiece medycznej, a szczególnie na oddziałach intensywnej terapii, ma zastosowanie tzw. multimodalnej sztucznej inteligencji. Potrafi ona przetwarzać i integrować informacje pochodzące z wielu źródeł jednocześnie, tworząc spójny obraz stanu pacjenta. Podobnie jak lekarz – specjalista intensywnej terapii, który musi analizować badania laboratoryjne, obrazowe, dane monitorów i zapisy elektronicznej dokumentacji medycznej.
Zdaniem eksperta, sztuczna inteligencja ma także ogromny potencjał w zakresie prewencji błędów medycznych, które są najczęściej zgłaszanymi krytycznymi incydentami w anestezjologii i oddziałach intensywnej terapii.
– Przykładem jest system wizyjny wyposażony w kamery GoPro, który z czułością 99,6 proc. wykrywa błędy zamiany fiolek z lekami, co jest jednym z najczęstszych typów błędów iniekcjach dożylnych. W kontekście OIT, gdzie pacjenci otrzymują liczne leki w warunkach wysokie stresu, takie systemy mogą znacząco podnieść poziom bezpieczeństwa – twierdzi dr Kudliński.
Cała rozmowa o obecności AI na oddziałach intensywnej terapii, które są jednymi z najbardziej złożonych i wymagających miejsc w opiece medycznej w serwisie Nauka w Polsce – naukawpolsce.pl.
(oprac. jkg)
Fot. Pixabay/Alexandra_Koch
