Inżynierowie ulepszają materiały stomatologiczne
Skurcz polimeryzacyjny to jedna z wad światłoutwardzalnych kompozytów polimerowo-ceramicznych stosowanych przez lekarzy dentystów. Naukowcy z Politechniki Lubelskiej opracowali materiał do wypełnień, który może być trwalszy.
Światłoutwardzalne kompozyty polimerowo-ceramiczne stosowane dziś w stomatologii, nie są pozbawione wad. Jednym z głównych problemów jest tzw. skurcz polimeryzacyjny.
– To cecha praktycznie wszystkich polimerów. Oznacza to, że w trakcie utwardzania materiał zmniejsza swoją objętość – tłumaczy dr hab. inż. Krzysztof Pałka, prof. uczelni z Katedry Inżynierii Materiałowej Politechniki Lubelskiej (na zdjęciu).
– To zjawisko może powodować powstawanie bardzo małych szczelin a to z kolei sprzyja gromadzeniu się bakterii – dodaje Monika Sowa, doktorantka zaangażowana w badania.
Jak informuje uczelnia, zespół z Politechniki Lubelskiej postanowił rozwiązać ten problem, zmieniając skład kompozytu. Do jednego z jego głównych elementów – żywicy – dodali ciekły kauczuk.
– Dzięki temu udało się zmniejszyć skurcz podczas utwardzania. W standardowych materiałach skurcz wynosi około 3 procent, natomiast w naszym rozwiązaniu obniżyliśmy go do około 2–2,5 procent, co stanowi znaczący postęp – mówi prof. Pałka.
To jednak nie jedyna zaleta nowego kompozytu. Dodatek kauczuku sprawia również, że materiał jest bardziej odporny na uszkodzenia.
Ciekły kauczuk ma stosunkowo niską masę cząsteczkową, dzięki czemu dobrze łączy się z osnową polimerową. Dzięki temu struktura materiału pozostaje jednolita, nie powstają żadne grudki, a sam materiał mniej chłonie wodę.
(oprac. jkg)
Fot. Materiały prasowe PL
