Lekarze o migrenie męskiej i żeńskiej
Są wyniki największej jak dotąd analizy migreny w polskiej populacji. Okazuje się, że mężczyźni cierpią bardziej, rzadziej idą do lekarza i nadużywają leków bez recepty.
Projekt objął ponad 3,2 tys. osób (w tym 599 mężczyzn) w wieku od 13 do 80 lat i był realizowany w formie ankiety internetowej. Zebrane odpowiedzi posłużyły do oceny różnic płciowych w przebiegu choroby, sposobach leczenia i korzystaniu z opieki zdrowotnej.
Jak pokazały wyniki, mężczyźni rzadziej niż kobiety zgłaszają objawy aury wzrokowej i sensorycznej w przebiegu migreny, ale częściej deklarują występowanie innych objawów poprzedzających atak (prodromalnych), np. lęku, zmęczenia czy rozdrażnienia. Faza ponapadowa, czyli czas powrotu do normalnego funkcjonowania po napadzie bólu, jest u nich istotnie dłuższy – wynosi średnio 24 godziny, podczas gdy u kobiet 10 godzin.
– Wbrew obiegowej opinii, że migrena to choroba kobieca, dotyka ona również mężczyzn, u których jej przebieg może być cięższy. Panowie rzadziej i później zgłaszają się do lekarzy, nadużywają leków bez recepty oraz – co ciekawe – suplementów, ich napady trwają dłużej i częściej prowadzą do przewlekłej postaci choroby. Do tego mężczyźni czują się stygmatyzowani i zawstydzeni – uważa główna autorka badania, neurolog dr hab. Marta Waliszewska-Prosół z Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, która podkreśla, że temat męskiej migreny jest w światowej literaturze naukowej marginalizowany.
Więcej o wynikach ogólnopolskiego badania „Migrena w Polsce” w serwisie Nauka w Polsce – naukawpolsce.pl.
(oprac. jkg)
Fot. Pixabay/madartzgraphics
