Metoda Krwawicza i nowoczesna okulistyka
Lekarze z Ukrainy szkolą się w Klinice Okulistyki UM w Lublinie. To kontynuacja idei i okazja do przypomnienia innowacyjnej metody lubelskiego okulisty, prof. Tadeusza Krwawicza (1910-1988), który pochodził ze Lwowa.
65 lat temu w „British Journal of Ophthalmology”, periodyku o światowym zasięgu opublikowano pierwsze wyniki badań lubelskiego okulisty, prof. Tadeusza Krwawicza.
– Profesor urodził się we Lwowie w 1910 roku i we Lwowie zaczął studia na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Jana Kazimierza. Zrobił doktorat w Katedrze Histologii. On nie myślał o oczach, myślał tylko o chirurgii. Coś nie wyszło na chirurgii. Chodziło o tkanki. Może wtedy miał pomysły o zamrożeniu tych tkanek? Nie wiem – mówił w Radiu Lublin prof. Andrij Zimienkowski ze Lwowa, który zbierał informacje o lwowskim okresie życia lubelskiego okulisty.
Jak oceniają współcześni specjaliści zamrożenie tkanek było wówczas rewolucyjnym podejściem do operacji zaćmy. Pomysł polegał na zamrożeniu soczewki specjalną końcówką.
– Dzięki czemu można było bezpiecznie usunąć soczewkę, niejako uszkadzając w sposób kontrolowany mechanizm więzadeł, na którym soczewka normalnie jest zawieszona. Dzięki temu nie powodowano dodatkowych komplikacji – wyjaśniał nowatorską wówczas metodę prof. Robert Rejdak z Lublina (na zdjęciu), przypominając, że przez 20 lat metoda była obowiązującą na całym świecie.
– Myślę, że jeszcze jakieś pojedyncze zabiegi na świecie wykonuje się tą metodą. Pamiętajmy, że to był przełom, to była ta pierwsza myśl, ale też kontakt z szeroką dziedziną, jaką jest chirurgia oka, stąd moc naszego ośrodka – dodaje prof. Rejdak.
Tak jak kiedyś do Lublina przyjeżdżali lekarze z całego świata uczyć się metody prof. Krwawicza, dziś w ramach projektu Interreg NEXT przy ul. Chmielnej szkolą się okuliści z zakresu nowoczesnej oftalmologii. Teraz jest to grupa 10 okulistów z Ukrainy, którzy biorą udział w specjalistycznym kursie w Klinice Okulistyki Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
(oprac. jkg)
Fot. Iwona Burdzanowska
